Urlop

Słońce delikatnie otula promieniami moją twarz, powodując powolne tworzenie się piegów i opalenizny. Przy najdrobniejszym ruchu ciała, piasek pod nim chrzęści, uspokajając bicie serca. W oddali słychać skrzek mew, rytmiczne uderzanie fal o brzeg, huk rozpryskiwanej wody o krzywizny falochronów. Myśli płyną swobodnie, poza tym, nie ma już nic. Ukochane dłonie, próbują dokopać się do... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑