Początek

1 stycznia. 1 września. 1 października. Trzy istotne pierwsze dni miesiąca w ciągu naszego życia. Rok kalendarzowy. Rok szkolny. Rok akademicki. Początek innego niż dotychczas trybu pracy. Koniec wolnego, koniec wakacji, powrót do szarej rzeczywistości. Tylko ten 1 stycznia jakiś taki inny. Stawiamy sobie wtedy nowe cele. Postanowienia. Mamy większą skłonność do refleksji, no bo... Czytaj dalej →

Urlop

Słońce delikatnie otula promieniami moją twarz, powodując powolne tworzenie się piegów i opalenizny. Przy najdrobniejszym ruchu ciała, piasek pod nim chrzęści, uspokajając bicie serca. W oddali słychać skrzek mew, rytmiczne uderzanie fal o brzeg, huk rozpryskiwanej wody o krzywizny falochronów. Myśli płyną swobodnie, poza tym, nie ma już nic. Ukochane dłonie, próbują dokopać się do... Czytaj dalej →

Przepraszam pani Irytująca, która jest godzina?

Czas. Zabawne zjawisko. Z jednej strony jest mierzalny, z drugiej, sprawia wrażenie ulotnego. Czasem masz nad nim kontrolę, ale częściej przecieka Ci przez palce. Czasem go organizujesz, zapełniasz zajęciami, a czasem pozwalasz mu po prostu płynąć. Panta rhei - wszystko płynie. Czas też płynie, mimo tego, że chcielibyśmy go zatrzymać. Nie patrzy na to, że... Czytaj dalej →

Przygoda warszawska #3

No to jak minął mi weekend? Pół na pół. 😀 I to dosłownie, bo jeden dzień był naprawdę intensywny, za to drugi, mało ambitny. W sobotę, tak jak wspominałam w poprzednim poście, wpadła do mnie mama. Razem odwiedziłyśmy Powązki, zarówno Stare (cywilne) jak i Nowe (wojskowe). W niektórych momentach, mama zawstydziła mnie znajomością nazwisk. :D... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑