Lej po bombie

Coraz częściej wydaje mi się, że planowanie długodystansowe mija się z celem. Patrzysz w dal, idziesz w tym kierunku i nagle... ŁUP! Wpadasz w lej po bombie. Nie zauważyłeś go wcześniej, bo nie patrzyłeś pod nogi. Patrzyłeś w dal. Ściany leju są wysokie na tyle, że nie jesteś w stanie wyjść sam. Szukasz rozwiązania, próbujesz... Czytaj dalej →

Warszawa

Warszawa to dziwne miasto. Dużo w nim ludzi i sądząc po słyszanych dialektach i językach sporo przyjezdnych. Nikt na nikogo nie spogląda, każdy podąża w swoim, tylko sobie znanym kierunku. Jesteś anonimowy. Jest to też miasto przesiadek i dochodzenia piechotą do celu. Chyba tylko dwa razy udało mi się przejechać gdzieś bez zmiany linii czy... Czytaj dalej →

Quo vadis, Irytująca?

Życzę Ci, aby twoja droga życiowa ułożyła się pomyślnie, bez względu na to, jaką obierzesz. - PM Stoją na rozdrożu. Ja sama, pośrodku skrzyżowania wielu różnych dróg. Są drogi proste, są krzywe i kręte, piaszczyste, żwirowe i wybrukowane, są w końcu te pełne drogowskazów, jak i pełne tabliczek z ostrzeżeniami. Mapy nie istnieją, GPSy padły,... Czytaj dalej →

Strach

Boję się. Dawno się tak nie bałam. Tak właściwie, to chyba dopiero teraz odczuwam realny strach. Jestem jak niezdefiniowane pojęcie. Jak słowo, które jeszcze nic nie znaczy. Znaczy, coś tam znaczy, ale nie ma go jeszcze w słowniku. Mądre głowy nie zdecydowały, które znaczenie jest w porządku. Właściwie to nie wiem kim jestem. W sumie,... Czytaj dalej →

Spalenie

Swąd palonych śmieci, sztucznych materiałów i plastiku, wbijał się silnie w nozdrza. Dusił, pozwalając płucom na rozpaczliwy kaszel. Łzom pojawiającym się pod powiekami, trudno było przypasować narodowość. Czy pochodziły z dusznego dymu, pełnego spalin i toksyn? A może były dzieckiem ciężaru, który opuszczał zmęczoną, ledwo żywą duszę? Prawda leżała zresztą gdzieś pośrodku. Nieśmiertelnik stopił się... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑