Produktywność i motywacja, a zmiany w psychice.

Kto mnie czyta regularnie, a usilnie wierzę, że parę takich osób jest, to z pewnością zauważył, że ostatnio dużo moich postów wiąże się z postrzeganiem produktywności, do poszukiwania motywacji i satysfakcji z podejmowanych działań, czy nauki odpoczynku. I muszę wam powiedzieć, że coś mi kiepsko idzie.


Ostatnio miałam jedną z najgorszych nocek jakie kiedykolwiek pamiętam. Nie spałam do 4, przewracając się z boku na bok, a jak już zdawało mi się, że przysypiam to nagle przypomniało mi się jakieś mega ważne zobowiązanie, które jest kolokwialnie mówiąc, w czarnej dupie, i mózg wchodził na najwyższe obroty aby je kreatywnie rozwiązać. No niby fajnie, pobudzam kreatywność do działania… tylko cholera, nie w nocy! Ostatecznie zwlekłam się po 5 godzinach absolutnie wyczerpana. Wyglądałam zapewne jak trup wyciągnięty z grobu.

W ciągu dnia nic, absolutne zero motywacji. Jeśli już to jakieś małe elementy. Mimo, że staram się planować zadania do wykonania w małej liczbie, priorytetowo i z podziałem na dni (w czym mocno pomaga mi lektura Pani Swojego Czasu) to mimo to, nadal często zdarzają mi się dni, w których tylko robię i robię. I wtedy czuję się jakaś taka spełniona, ale to spełnienie jest niepełne, bo oczy zamykają mi się o godzinie 17. Nadal mam też wyrzuty sumienia, gdy odpoczywam. Nawet gdy spędzam tylko część dnia na graniu w gry, czy oglądaniu seriali i tak wyrzucam sobie, że nic nie zrobiłam w tym czasie. Że mogłabym więcej.

Staram się pozbywać rzeczy, których nie muszę ale przede wszystkim NIE CHCE wykonywać, bądź są dla mnie toksyczne. Choć wzięłam sobie na głowę drugi kierunek studiów, staram się go tak ułożyć, żeby to on dopasował się do mnie a nie ja do niego. Stawiam sobie granice i warunki. A psychika mimo to działa po staremu.

Trochę jeszcze potrwa zanim się przestawię na nowy tryb życia. W końcu w poprzednim żyłam jakieś ostatnie 23 lata. Trzymajcie za mnie kciuki. A ja tymczasem idę wypić wyciszającą herbatkę.

Submit a comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s