“W górach jest wszystko, co kocham” cz. 1

Biorę szybki, płytki wdech. Ból w mostku rozszerza mi źrenice. Szczytu nie widać, przede mną tylko mgła, wysokie i śliskie skalne stopnie. Grupa zniknęła gdzieś z przodu, powoli zaczyna mi się kręcić w głowie. Zaczynam przeklinać swoją słabą kondycję, lenistwo i nadwagę, głosy w mojej głowie znów zaczynają się odzywać. Znów mam 12 lat, ostatkiem sił padam po drzewem chwilę później jadę karetka na badania. Nic mi nie jest, ale nie powinnam tak ostro trenować. Siedzę w samochodzie, patrzę na tego, który zawsze mówił, że jestem małym leniwym grubaskiem, który skończy mając za przyjaciół jedynie chipsy. Milczy z chwile a potem zabrania mi sie starać się. Rzekomo dla jego spokoju, żeby się martwił, ale widzę po oczach, że nic się nie zmieniło. Nadal jestem jego życiową porażką.

Jest ok południa. Szczytu Grzybowca nie widać. Oddech się normuje, świat przestaje wirować. Widzę, że ktoś na mnie czeka. Nawołuje z góry czy wszystko w porządku, mówi żebym się nie śpieszyła i szła własnym tempem. Dociera do mnie, że od tamtego wfu minęło już 10 lat. Tego człowieka już nie ma. I od tamtego czasu właściwie mieszkał tylko w mojej głowie.

Idę. Ból nadal jest, muszę, co chwila przystanąć, ale idę. Mam wrażenie ze zaraz sie poryczę. Słucham historii mojego dobrego głosu o tym jak sama chodziła po górach. Że też często nie daje rady, ale satysfakcja jest zbyt duża. Że dam radę. Że to tylko jedna z wielu przeszkód, jeden z wielu szczytów do zdobycia. I ze widoki z góry rekompensują cały wysiłek.

Na szczyt nie mam już siły wejść. Zostaje przy drogowskazie, ale duma mnie rozpiera. Głos z tyłu głowy zdycha w ogromnych męczarniach.

Mały leniwy grubasek umarł. Coś sobie obiecałam.

One comment

Submit a comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s