Koniec świata

“Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie
Powiada przewiązując pomidory
Innego końca świata nie będzie”

Czesław Miłosz – Piosenka o końcu świata

Mój koniec świata miał miejsce kilka dni temu. Skończyłam się. Dosłownie i w przenośni.

Pozwoliłam sobie na tę słabość, którą zawsze trzymałam na uwięzi. Upiłam się. Ja, ta, która kiedyś była absolutną abstynentką, z czasem popijała tylko soczki z małą ilością %, upiłam się wódką. Jezus Maria, jak mi wstyd.

Skończyłam się po alkoholu, bo chciałam oderwać się na chwilę, zbuntować, poczuć w końcu jak to jest żyć naprawdę. Jak to jest być młodym, wolnym i łamiącym zasady. Skończyłam się po chciałam zabić te wracające wspomnienia, obelgi i ból. Wódka miała wypalić we mnie to, co od lat wypala mi duszę. Miała spalić stos złożony z wielu koszmarów, w tym jednej z wersji ciebie.

Niestety, zepsucie jest silniejsze niż mogłoby się zdawać. Zaczęłam trzeźwieć, wszystko przetrwało i wróciło, aby skopać, dobić i torturować. Bolało, krzyczałam, ale to wszystko przejmowało umysł. Bardzo szybko zaczęłam się z tym zgadzać. Mówiłam, że jestem nikim, moje życie jest nijakie a ja nie zasługuję na miłość. Nie jestem warta tego, aby mnie kochać.

Dzisiaj… nie jest lepiej. Może i atak minął, ale chyba mam w swojej duszy szpiegów i oszustów. Niby wszystko jest spokojne, ale słyszę szepty. Niby się uśmiecham, ale dusza ma płacze i krwawi.

Chciałam o tobie zapomnieć. Nawet nie umiem tego zrobić wódką.

Oglądałam wczoraj Footloose. Chciałabym mieć te ich odwagę, aby walczyć. Walczyć o marzenia, siebie, o to by mieć prawo wyboru. Chciałabym mieć tę odwagę być sobą. Chciałabym słyszeć, ale nie słuchać tych szeptów.

Chciałabym dać sobie prawo do błędów. I mieć pewność, co do ludzi, którzy są obok, nawet, jeżeli ostatnie dni wzbudzają wątpliwości.

Chciałabym umieć uporządkować ten bałagan. Wiem, że to puzzle, które razem z tymi kolorowymi składają się na mą całość. Układanka musi być pełna, dlatego nie będę ich wyrzucać. Dla nich też jest miejsce.

Brakuje mi tylko jednego puzzla. Na imię mu pewność siebie.

Submit a comment

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s