10 utworów wakacyjnych

Są takie utwory, które nam w życiu towarzyszą dłużej niż kilka tygodni. 😉 Ja już tak mam, że często dane piosenki opisują potężny kawał mojego życia. Dzisiaj – 10 utworów, które opisują moje tegoroczne wakacje. Przy niektórych pojawi się komentarz, bo będą dosyć wyjątkowe na tel całej listy. Przy tych które nie zostaną opisane – niech tekst mówi sam za siebie. 😉

  1. Peron – Jamal
    W te wakacje wielokrotnie musiałam się zbierać do kupy i bałam się, że najbliżsi tego nie wytrzymają. Stąd też wołanie.
  2. Wakacyjna – Wszyscy Byliśmy Harcerzami
  3. Jessica – Borys LBD
    To zdecydowanie najdziwniejszy utwór z całego zestawienia. 😀 Cisnęliśmy z niego równą bekę podczas obozu harcerskiego, do tego stopnia, że nie mogło być dnia czy dyskoteki bez DŻESIKI. No bo halo – bejbi pliz dont bejbi kraj.
  4. Pół kroku stąd  – Natalia Nykiel
    Piosenka z tegorocznego festiwalu harcerskiego, przegrana i prześpiewana jakieś milion razy. Ale pieruńsko ładna. No i… dla mnie jest znakiem tego, że pewne rzeczy już zawsze będą pół kroku stąd.
  5. Nadzieja – Sound ‚ n ‚ Grace
  6. Tamagotchi – Taconafide
    Wiadomo, hit ostatnich miesięcy. A czy ktoś z was wsłuchał się w tekst i zrozumiał jego przekaz? ODEJDŹMY OD SOCIAL MEDIÓW (no dobra, po prostu je ograniczmy i wylogujmy się trochę do życia. Kompletnie nie odchodźcie bo nikt mnie nie będzie czytał XD).
  7. Gdzie jesteś – Nocny Kochanek
    Specyficzny zespół, jak to ujął Jurek Owsiak: „Krzysztof Krawczyk polskiego metalu”. Ale ta piosenka jest wyjątkowo melancholijna. Chociaż momentami mam wrażenie, że podmiot liryczny, szuka czegoś innego niż ja.
  8. Jeszcze Cię nie ma – Tulia
    Ten zespół to jest absolutne odkrycie tego roku jak dla mnie! Nie przepadam za muzyką folkową w czystej postaci – nie jestem i nie będę fanką Mazowsza – ale te folkowe covery tak zapadają w pamięć, że nie sposób się ich pozbyć z głowy! Nie ma Cię, nigdy nie było…
  9. Przystanek – Wiewiórka na drzewie
    Jak dla mnie, jest to hymn Woodstocku. No dobra, Pol’and’rock’a. Po prostu nie ma lepszego utworu, który opisywałby charakter tego miejsca, no może poza Mamo jest mi tu dobrze – Kabanos.
  10. Wracam – Lasery
    Oj, też przerobione na obozie wiele razy. Proste, a jakie piękne. Trafia w sedno. Tak często wracałam myślami do domu…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: