Po co ja tu jestem

Jestem w kropce. Zresztą nie pierwszy raz. Stoję i zastanawiam się co dalej. Co powinnam, wróć, co chciałabym zrobić. Ostatnio szłam drogą, nie wiedząc dokąd iść. Dziś się zatrzymałam, bo nie widzę sensu aby dalej iść. Po co? Mogłabym w kółko powtarzać za Mikromusic po co ja tu jestem? Pytań w mojej głowie jest tak... Czytaj dalej →

Wyróżniony wpis

Uśmiech losu

Obudziłam się dzisiaj, o tej porze co zwykle we wtorek. Leżałam w łóżku trochę za długo, delektując się delikatnym dotykiem kołdry. Włączyłam Spotify, wszystkie 1100 utworów. Jako pierwszy włączył się dawno nie słuchany przeze mnie Kaczmarski. Pomyślałam sobie, że to będzie dobry dzień. Zjadłam dobre, zrobione ze starannością śniadanie. Uszykowałam się, po raz pierwszy od... Czytaj dalej →

To koniec?

O jezu, kłamałam. Wcale nie wiem dokąd iść. A mój plan zatrzymywania się w pomniejszych miejscowościach nie wypalił. Tylko nadrabiałam drogi, męcząc się dwa razy bardziej. Do plecaka dokładali mi prowiantu, niepotrzebnego sprzętu i sporo dodatkowego ekwipunku. Czułam się jak w dobrym RPGu, gdy okradłam 5 okolicznych wiosek. Było mi coraz ciężej, pot leciał strużkami,... Czytaj dalej →

Lej po bombie

Coraz częściej wydaje mi się, że planowanie długodystansowe mija się z celem. Patrzysz w dal, idziesz w tym kierunku i nagle... ŁUP! Wpadasz w lej po bombie. Nie zauważyłeś go wcześniej, bo nie patrzyłeś pod nogi. Patrzyłeś w dal. Ściany leju są wysokie na tyle, że nie jesteś w stanie wyjść sam. Szukasz rozwiązania, próbujesz... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑